Nawet sprzęt z najwyższej półki nie gwarantuje, że dzięki niemu uzyskamy idealne zdjęcie, które zachwyci wszystkich wokoło, a nas samych od razu uczyni artystami przez duże "A".
To właśnie postprocessing czyli obróbka zdjęcia stanowi o tożsamości fotografa. To właśnie dzięki temu zdjęcia jednego fotografa podobają się bardziej lub mniej od fotografii drugiego fotografa
Czy postprocessing to coś złego? Czy to jest zafałszowanie prawdy?
Zależy kto jak do tego podejdzie. Retusz zdjęć nie jest wymysłem ery cyfrowej. Photoshop nie odbiega niczym od tego co możemy uzyskać podczas wołania zdjęć w ciemni.
Jedynym ograniczeniem jest efekt końcowy czyli to co chcemy uzyskać.
Wiadome jest , że dokładna i staranna obróbka zdjęć zajmuje dużo czasu, ale nie jest już tak czasochłonna jak kilkanaście lat temu gdy miało się do czynienia z materiałem światłoczułym.
Postprocessing? :
Moje doświadczenie w obróbce zdjęć przeniosłem bezpośrednio z czasów gdy miałem do czynienia z kliszami oraz wyniesione z pracy dla agencji reklamowych.
Dlatego też doświadczenie nabyte podczas pracy z modelkami i postprocessingiem na potrzeby plakatów, okładek czy prospektów reklamowych postanowiłem przenieść na fotografię ślubną która jest najbliższa mojemu sercu.
Obróbka zdjęć o której wspomniałem jest bardzo czasochłonna. Nie da się tu korzystać z gotowych skryptów czy akcji do Photoshopa ściągniętych z Internetu.
Jednemu zdjęciu poświęcam nawet kilka godzin. To czas tłumaczy dlatego oddaję tyle zdjęć. W fotografii ślubnej stawiam na jakość, nie zamierzam konkurować ilością zdjęć z innymi fotografami ślubnymi. Oddaję około 60 do 100 dokładnie obrobionych zdjęć ślubnych, za to są to fotografie pozbawione defektów, każde z nich jest niepowtarzalne , indywidualne.
Parę przykładów :
Na początku przedstawię zdjęcie poddane dosyć delikatnej obróbce fotografii.
W pierwszym etapie powstawania dbam o kolory zdjęcia. Ustawiam balans bieli na zgodny temperaturą światła jaka panowała podczas dnia sesji plenerowej.
1) Zdjęcie prosto z aparatu:
2) Zdjęcie po balansie bieli:

W kolejnym etapie powstawania zdjęcia koryguję fotografię za pomocą krzywych i poziomów, koryguję kolory, rozjaśniam cenie lub ściemniam miejsca za bardzo naświetlone (matowienie skóry)
3) zdjęcie lekko rozjaśnione w cieniach:

Następnie zabieram się za korygowanie niedoskonałości ciała, usuwając np. przebarwienia skóry
4) retusz niedoskonałości skóry:

Końcowym etapem powstawania fotografii jest wyostrzanie szczegółów, zmiękczanie skóry,dostosowanie rozmiarów zdjęcia do wymiarów odbitki, wczytanie profilu barwnego maszyny naświetlającej w fotolabolatorium.
5) wyostrzanie i matowienie skóry:

W większości przypadków sam decyduję czy oddam fotografię kolorową, czarno-białą czy np tzw. crossowaną. Młode pary zdają się na mój gust i doświadczenie. Jednak w nielicznych przypadkach dostarczam zainteresowanym zdjęcia podglądowe w kilku wariantach.